jeu
(fot. Jakub Orzechowski)
http://wieniawski.lublin.pl/vi-miedzynarodowy-festiwal/ Kompozytora Andrzeja Nikodemowicza w 1973 roku komunistyczne władze zwolniły z konserwatorium we Lwowie za przekonania religijne, a jego kompozycje objęto zakazem wykonywania w ZSRR. Lwowska Akademia Muzyczna przyznała mu w 2003 roku tytuł "Profesora honoris causa", a w Lublinie w 2014r. odbyła się pierwsza edycja międzynarodowego festiwalu jego imienia, "Andrzej Nikodemowicz - czas i dźwięk". „Prawdę mówiąc, jestem nieco zaniepokojony, czy to przypadkiem nie na wyrost. Owszem, mam jakiś tam dorobek twórczy…” - komentuje ostrożnie prof. Nikodemowicz, pytany przez nas o emocje związane z festiwalem. Ta skromność jest zresztą jego znakiem rozpoznawczym, wydaje się, że sława jest dla Nikodemowicza najniżej na liście wartości. - Nie będę ukrywał, że nie lubię zamieszania wokół mojej osoby - tłumaczy kompozytor, choć z jego osiągnięciami miałby pełne prawo oczekiwać uznania. "Jakiś tam dorobek twórczy", jak nazywa to profesor, oznacza, nagrodę Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego i medal Pawła II medalu Pro Ecclesia et Pontifice, honorowe obywatelstwo Lublina oraz miano jednego z czołowych żyjących polskich twórców muzyki sakralnej (ma na koncie niemal czterdzieści kantat religijnych). - Istotę muzyki Andrzeja Nikodemowicza stanowi charakterystyczna kontemplacyjność natury religijnej, sugestywna ekspresja, różnorodność materii dźwiękowej, także ewolucyjny typ narracji i swoiste zapatrzenie w tradycję dawnych epok - mówi Teresa Księska-Falger, pomysłodawczyni i organizatorka festiwalu. Z numeracji profesora wynika, że ma w dorobku 133 utwory, ale że niektóre z liczb określają całe cykle, można spokojnie założyć, że łącznie napisał około 200 dzieł. Wystarczy na kilkanaście edycji festiwalu. Czytaj więcej: http://www.kurierlubelski.pl/artykul/550379,prof-andrzej-nikodemowicz-bedzie-mial-festiwal-swojego-imienia-program,id,t.html
„Nie ma na świecie drugiego takiego miejsca, gdzie mocniej odczujesz czar międzywojennej Polski niż w Krynicy-Zdroju na Festiwalu im. Jana Kiepury. Sierpniowy festiwal skierowany jest nie tylko do zagorzałych miłośników opery i operetki, którzy obcować będą z gwiazdami krajowych i europejskich scen”. Festiwal im. Jana Kiepury w Krynicy-Zdroju należy do najstarszych w Polsce. „W Krynicy trzeba było być”. Wiedzieli o tym artyści. Przez 50 edycji pojawiło się na festiwalowych koncertach tysiące artystów. Wśród nich nie zabrakło największych sław polskiej i zagranicznej wokalistyki, fantastycznych dyrygentów, licznych zespołów oper i operetek, aktorów, dziennikarzy i krytyków muzycznych. Wystarczy wspomnieć takie gwiazdy jak m.in.: Wanda Wermińska, Loda Halama, Xenia Grey, Kałudi Kałudow, Giuseppe di Stefano, dyrektor słynnej La Scali - Cesare Mazzonis. Do Krynicy na festiwal przyjechała też trzykrotnie Marta Eggerth, zaproszenie przyjął też brat patrona, tenor, Ladis Kiepura. Chcesz dowiedzieć się więcej o festiwalu? http://www.51.festiwalkiepury.pl   13 sierpnia 2017 – ZAKOCHANI W OPERETCE Widowiskowe i zróżnicowane przedstawienie łączące w sobie muzykę i taniec. Na scenie zaprezentują się soliści, chór, orkiestra i balet, który tańcem stworzy ilustrację do odgrywających się na scenie historii. Podczas spektaklu zabrzmią porywające arie, duety i ensamble ze znanych operetek w wykonaniu znakomitych polskich artystów. Nie zabraknie momentów pełnych humoru, układów tanecznych rodem z Broadwayu i oczywiście wspaniałej muzyki. Spektakl Zakochani w operetce, to prawdziwe taneczno-muzyczne show w najlepszym wydaniu, które trafi w gusta nie tylko szukających rozrywki, ale także prawdziwych melomanów zakochanych w operetkowych ariach. Chcesz poznać szczegółowy program/kupić bilety? http://www.51.festiwalkiepury.pl/zakochaniwoperetce_105_0.html